poniedziałek, 12 października 2015

Lawenda czy wrzos?


Wyobraźcie sobie niekończące się fioletowe pola, 

ciepłe promienie słońca, równie ciepły 

wiatr i kościół stojący w polu lawendy.




Unoszący się ziołowo-mydlany zapach, cykady i pszczoły 

zbierające nektar z fioletowych 
kwiatów.

 To niezapomniane wrażenie, to symbol Prowansji.

Nazwa lawenda pochodzi od słowa navae, co oznacza mycie i przemywanie.

 Została tak nazwana za sprawą jej właściwości leczniczych.


W lipcu i sierpniu w Prowansji trwają lawendowe żniwa i nad 

wioskami unosi się niesamowity zapach.

 Olejki, mydła i miód lawendowy to główne wyroby które 

należy kupić będąc w Prowansji.

 Zasuszone bukiety będą wspaniałą inspiracją do dekoracji 

domu, a woreczki z zapachem 

lawendy przypominać nam będą piękna Prowansję.
















lawendowa jadalnia lekka i pełna ciepła 











uroczy salon z dodatkami w kolorze lawendy










pachnąca lawendą przytulna sypialnia



niezapomniany lawendowy wieczór i kolacja o zapachu lawendy 


lawendowy rower :)



a może dom w kolorze lawendy?

 

Przepis na Olejek z suszonej lawendy
¾ słoika wypełnić suszonym zielem lawendy resztę wypełnić oliwą z oliwek lub olejem słonecznikowym. Postawić w słonecznym miejscu np. na parapecie na okres około miesiąca. Co kilka dni należy wstrząsać od czasu do czasu słoik podgrzać w kąpieli wodnej. Przecedzić przez gazę i przelać do butelek z ciemnego szkła.  Przechowywać w ciemnym i chłodnym miejscu do 12 miesięcy.


A teraz…

Wyobraź sobie piękny brzozowy las i 
rozłożony w nim 

fioletowy, a właściwie wrzosowy dywan.


Wyobraź sobie fioletowo skaliste wzgórza,

gdzie słońce ma niepowtarzalny kolor, 

gdzie dzieją się rzeczy magiczne

 i gdzie spotykają się czarownice.

To właśnie wrzosowiska




Wyspiarze mieszkający w otoczeniu wrzosowisk, 

wykorzystywali fioletowe gałązki  wrzosu niemal do 

wszystkiego: robili z nich miotły, kryli nimi dachy, nawet palili 

jak pochodnie, okrążając zielone pagórki – tak zapewniali sobie obfite plony.

Wrzos jest  zwiastunem jesieni, pokrywa  ziemie płachtami fioletowego koloru.

Jest tak piękny, ze wiejący nad nim wiatr, jest pod wrażeniem…

 My zdobimy nim dom, pleciemy wianki, wieszamy 

w skrzynkach na balkonach i sadzimy przed domem.

Myślę, że zastępuje on nam kwitnącą latem lawendę.




























wspaniały wrzosowy miód, delikatny, bardzo aromatyczny 

i zdrowy

Pij z niego herbatkę i zajadaj się wrzosowym miodem. A suchą gałązkę włóż do portfela. Przyniesie ci bogactwo.



Ponoć śniących na wrzosowisku odwiedzają elfy i dobre 

wróżki, które spełniają najskrytsze marzenia.



Nasi przodkowie wierzyli nawet, że chronią 
wędrowców przed złymi bagiennymi duchami.
Celtyckie dziewczęta wiły z wrzosowych gałązek wianki na

głowy i girlandy na suknie z okazji świąt. 

W Ałtaju wrzos upodobali sobie bogowie – zadowalali się

jego wonnymi gałązkami palonymi 

na stosie zamiast żywych ofiar.

Wrzos i jego kuzyni są symbolem przetrwania. 

Podobno zmiękczają trudne charaktery, jednocześnie

wzmacniają siłę woli i wytrwałość w 

dążeniu do celu. 

Piękne i rzadkie wrzosy o białych kwiatach zawsze

przynosiły szczęście; 

podobnie jak spadające gwiazdy, złote rybki

 i czterolistne koniczyny spełniały trzy życzenia osób, które je

znalazły. 

Nic dziwnego więc, że nasze prababki, znajdując biały wrzos

w czasie leśnych spacerów, 

miały zwyczaj wypowiadać na głos jakieś marzenie.


(zaczerpnięte z gwiazdy.com.pl)

lawenda czy wrzos?  -  wybór należy do Was :)


do zobaczenia J&K

2 komentarze:

Qra Domowa pisze...

Ło matko jakie te wrzosowe inspiracje cudne:))))))))))))))

Marilyn M pisze...

Piękne fioletowe inspiracje, dla mnie wszystko jedno, byleby rosło.Nie mam ręki nawet do wrzosów, zawsze mi obumierają, albo je zalewam, albo ususzę, eh....Pozdrawiam :-)